Od tygodnia jesteśmy w Polsce. Robota idzie pełną parą.
Na poddaszu mamy pierwszą warstwę ocieplenia, druga zakupiona-jutro walczymy dalej. Najdalej za dwa dni żegnamy się z elektrykiem, hydraulicy też już prawie kończą instalację wod-kan (po tynkach podłogówka). Zakupiliśmy również luksfery do garażu-jutro montaż.
W przyszłym tygodniu mężuś zamontuje instalację do odkurzacza centralnego-właśnie zamówiona na allegro
.
W środę jedziemy zamówić drzwi i bramę (już dawno wybrane i po pomiarach).
Jak się pewnie domyślacie nie mam w tej chwili czasu na blogowanie (taki mały odwyk
).
Jak tylko wrócę do NL powklejam fotki i trochę sie pochwalę
.
Serdecznie pozdrawiam i do napisania za dwa tygodnie.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc w sprawie bidetu.
komentarze (2)
powodzenia, owocnego urlopu oby jak najwiecej udało się wam zrobić... pozdrawiam :)
Powodzenia w pracach... No i przy tym udanego urlopu :)
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie sprawa bidetu. Szczerze mówiąc nie przewidziałam go w swojej łazience-nie mam go teraz i nigdy nie miałam, więc nie czuję potrzeby posiadania.
Poza tym zauważyłam, że u wszystkich znajomych, którzy takowy bidet mają stoi on zakurzony i zapomniany. Zbytnio nie widzę sensu w wstawianiu go do łazienki ale Pan hydraulik twierdzi, że w dzisiejszych czasach łazienka bez bidetu to straszy obciach.
Też tak myślicie???
komentarze (12)
autor: karen dodano: 2012-04-25 00:16:57 U nas bidetu z pewnością nie będzie. Ja osobiście w łazienkach moich znajomych nie widziałam tegoż "wynalazku". Po co to zakładać skoro tak naprawdę nikt z tego nie korzysta? Wg mnie niepotrzebny wydatek i zagracanie łazienki.
autor: anula dodano: 2012-04-25 00:27:46
Po co wydawać pieniądze na coś,z czego prawdopodobnie nie będzie się korzystać.A tak poza tym mnie osobiście bidet strasznie brzydzi...bleee...Lepiej zachować kaskę na coś pożyteczniejszego!
autor: ester dodano: 2012-04-25 07:31:09 myślę dokładnie tak jak Ty, też z tego wynalazku rezygnuję
Tytuł: bidet
autor: opalek1g dodano: 2012-04-25 07:54:19 Mnie bidet również nie przekonuje. Ale idąc na kompromis pomontowaliśmy w łazienkach słuchawki bidetowe przy muszlach klozetowych. Jeszcze nie mieszkamy więc nie wiem jak w praktyce będzie, ale jedno mogę powiedzieć na pewno - rewelacyjnie się sprawdzają te słuchawki do napełniania wiadra do mycia podłóg. To taki patent nomen omen podpatrzony u znajomych.
mam dokładnie takie samo zdanie jak wszyscy powyżej!!! to jest niesamowite jak ludzie są podatni na wpływy innych. do naszych łazienek też nie jeden fachowiec wchodząc otwierał oczy ze zdumienia, że nie ma bidetu... przekonywanie kogokolwiek o słuszności nieposiadania tego niepotrzebnego wynalazku nie było moim celem więc stwierdzałam po prostu nie!! wielu ludzi jednak daje się namówić i zakłada to ustrojstwo, bo wszyscy mają w dzisiejszych czasach... gdyby zrobić badania ile % z tych wszystkich faktycznie z bidetu korzysta to jestem pewna, że bidety musieliby wycofać ze sprzedaży:P W ogóle nad tym nie główkuj i nie patrz na innych to Twój dom... nie korzystałaś, nie czujesz potrzeby... to po co!! :]
Do tej pory nie miałam ale teraz będę miała, bo zawsze chciałam go mieć,po co mam włazić cała do wanny lub pod prysznic jak potrzebuję umyć dolne partie.Zresztą bidet jest tylko w naszej osobistej łazience a nie dla gości.
Oczywiście każdy urządza dom dla siebie i powinien uwzględnić swoje potrzeby i wizje a nie podglądać innych, jeśli nie czuje takiej potrzeby.
Życzę trafnych decyzji !
autor: lucael dodano: 2012-04-25 09:22:52 Bidetu u nas nie będzie, w ogóle nie brałam go pod uwagę. Mało tego dziwiłam się, że niektórzy instalują go u siebie;)ale jak moja przedmówczyni pisze, każdy urządza dom dla siebie i pod swoje potrzeby. A hydraulika (swoją drogą on raczej nie korzysta z bidetu;))) bym nie słuchała, jakieś takie dziwne spostrzeżenia nt.braku bidetu w łazience ma:P Jeśli Tobie bidet nie potrzebny to ja bym się w ogóle nad nim nie zastanawiała. A pomyśl jak będziesz klęła na niego przy każdym sprzątaniu łazienki, bo mimo że nie używany to myć go będzie trzeba:D
pozdrawiam:)
No właśnie te bidety. Na początku nie chcieliśmy, późnej zachciałam w górnej -prywatnej łazience, ale mąż krzywo na to patrzy argumentując to tak jak moi przedmówcy, żę zagracanie, że zbędność itd. Więc u nas raczej nie będzie, tym bardziej, że pieniądze przydadzą się na coś innego :)Zainteresowałmnie komentarz opalek1g o słuchawce bidetowej i dało do myślenia :)Pozdrawiam
my tez nie robimy, kase lepiej na co innego przeznaczyc i tak masz wanne prysznic,damy rade,pozdrawiamy
u nas bidetu na pewno nie będzie... nigdy nie planowałam go mieć a u mojej cioci bidet służy za dużą miskę dla psa:)))) pozdrawiam wieczorkiem...
Fajnie, że poruszyłaś ten temat. Wszystko jest dla ludzi i zależy co kto lubi ale w Naszym Domu bidetu nigdy NIE będzie.
Dziękuję wszystkim serdecznie za komentarze odnośnie mojego pytania i za utwierdzenie mnie w przekonaniu, że bidet to niepotrzebne urządzenie.Decyzja zapadła-bidetu nie będzie.
czyli kolejny etap budowy zaliczony
.
Od razu po świętach miał zaczynać pan elektryk ale niestety zwodzi nas do dziś.
Za każdym razem gdy dzwonimy odpowiada oczywiście, że jutro wchodzi.
Kurczę za tydzień jedziemy do kraju i mamy już ustalone inne prace więc nie ma szans na szukanie innego elektryka czyli jesteśmy zdani na łaskę "pana niesłownego" i pozostaje nam mieć nadzieję że z wszystkim zdąży na czas
.
A oto dowód, że tytuł jest prawdziwy
....

komentarze (1)
gratuluję wody i trzymam kciuki za elektryka... pozdrawiam... ja jadę do Strzelec po płytki jak tylko wpadnie trochę kasy:)))
jak już wcześniej pisałam w piątek był u nas Pan elektryk. Chodziliśmy za nim po budowie prawie 3 godziny. Tysiąc pytań, milion odpowiedzi za dwa tygodnie zaczynamy a ja nie wiem czy aby napewno te drzwi będą się otwierały w prawo a tamte w lewo, te na zewnątrz a tamte do środka, czy tutaj wyłącznik schodkowy a tam normalny, videofon w tym czy w tamtym miejscu, kinkiety obok czy lampka nad lustrem i setki innych pytań krąży mi po głowie i nie chce odpuścić. Nie śpie po nocach, ekipa niedługo wchodzi a ja z całym planem jestem w d....... już nic nie wiem i niczego nie jestem pewna. Jak kolejnym razem zobaczę Opałka elektrycy mają już być gotowi. Masakra.
Naturalnie zapytałam czy jakieś ewentualne poprawki wchodzą w grę-ułyszałam, że na każdej budowie coś trzeba przerobić. No właśnie "coś"a mi się wydaje, że do przerobienia będzie wszystko
.Sorki, że tak się żalę ale chyba właśnie przerosła mnie budowa na odległość
komentarze (6)
autor: doranna2 dodano: 2012-03-22 15:07:38 Chyba każdy ma taki problem, gdzie? jaki? pstryczek wstawić. Czy mam wystarczającą ilość gniazdek. Głowa do góry inni sobie poradzili to ty też dasz radę. Pozdrawiam
ale to całkiem normalnie takie przeróbki nam pan zrobił włączniki a ja jeszcze zmieniałam kierunek otwierania drzwi bo mi nie pasowało... a lodówkę to dwa razy "przestawiałam":))) będzie dobrze:)
Witajcie.Dziekuje za Wasz komentarz,chociaz jedna osoba sie wypowiedziala w naszej prosbie.A z czego wy budujecie Opalka,bo my sie troche wachamy czy napewno budowac z bloczkow Ytong.
autor: wersjade dodano: 2012-04-05 23:30:35 co do pstryczków i gniazdek , jestem na tym samym etapie i doskonale Cie rozumiem...wizja ze wszystko moze sie nagle zmienic nie jest mi obca, ja akurat mam to szczescie ze moj maz robi elektryke i mozna sie spokojnie zastanowic....a jeszcze co do drzwi wejsciowych -pan Maciek z Domino, to bardzo symaptyczny koles, nasze drzwi zamowione w 2011 z maju montowal kilka dni temu i z ani jednego slowa nie slychac bylo wyrzutu...a jechal do nas ponad godzine na montarz :) jednym slowem- polecam
autor: wiolka76 dodano: 2012-04-13 11:29:13 Nie przejmuj się, u nas juz po tynkach, a jeden kabel trzeba jeszcze pociągnąć do oświetlenia pod szafkami wiszącymi w kuchni. To wszystko normalna rzecz, że koncepcja się zmienia, a to coś gdzieś życie zmodyfikuje i wychodzi jak wychodzi.
pozdrawiam.
autor: kinlay dodano: 2012-04-25 00:44:19 My również budujemy na odległość i też nas trochę to przeraża. Jeśli chodzi o elektrykę, to teściu jest specem , wiec mam nadzieję, że chociaż w tej kwestii będziemy mogli spać spokojnie;)pozdrowionka